Mamy piękny letni sezon i wielkie ilości owoców i warzyw. Wśród warzyw są takie jak cukinia, którą możemy wykorzystać do słodkich wypieków i ja robię to już od lat. W naszej cukierni o tej porze roku wykorzystywaliśmy lokalne sezonowe produkty z okolicznego sobotniego targu do mufinek i ciast przez cały letni sezon aż do póznej jesieni. Takie słodkie wypieki potrzebują zwykle również wsparcia w postaci przypraw, jak cynamon, lub dodatków takich jak czekolada w cząstkach, kakao, różnego rodzaju orzechy czy rodzynki. Czasami dodatek owocu przetworzonego, w tym przypadku marmolady pomarańczowej wprowadza nas na wyższy stopień smakowy jak i dodaje wilgotności i jeszcze innego rodzaju słodyczy.
To ciasto robię najczęściej w foremce keksowej o wymiarach około 29×11 cm. lub 15×13 cm. lub takiej najbardziej standartowej. Powinna być wysmarowana tłuszczem (może to być masło lub olej) i opruszona lekko mąką. Ja do wyrobienia ciasta używam mojego nieocenionego Kitchen Aid. Nie mając jednak w kuchni żadnej pomocy tego typu, będziemy w stanie zrobić ciasto ręcznie, używając tylko trzech misek, dużej silikonowej łopatki lub łyżki i trzepaczki. Jedną miskę przeznaczymy na suche składniki: mąkę i przyprawy, drugą na mokre: jaja, olej, cukier, trzecią na startą cukinię i marmoladę) Przepis ten pochodzi z San Francisco, z cukierni „Tartine”prowadzonej przez Elisabeth Prueitt,
ale przyznam że wprowadziłam do niego niewielkie zmiany.

Na zdjęciu ze składnikami do ciasta pokazane są dwa jaja, a w składnikach widnieją trzy. Tak na prawdę użyłam trzech, wprowadzając tym zmianę do mojej wyjściowej “starej” receptury i byłam z końcowego wyniku zadowolona. Być może polska mąka zachowywała się trochę inaczej i należało dodać więcej „mokrych” składników.
Mąka uniwersalna 1 ¾ filiżanki (275 g.)
Proszek do pieczenia 1 ½ łyżeczki
Soda oczyszczona ½ łyżeczk
Cynamon 1 łyżeczka
Sól ½ łyżeczki
Jajka 3 średnie lub duż
Olej roślinny ½ filiżanki
Cukier ¾ filiżanki (150 g.)
Marmolada pomarańczowa ½ filiżanki
Cukinia starta 2 ½ filiżanki (285-300g.)
Orzechy włoskie lub pekan 1 filiżanka (100 g.)

No więc do pracy. Podgrzewamy piekarnik do 170-180 stopni. Mamy naszą formę już przygotowaną i czekającą z boku. Do miski przesiewamy razem mąkę, proszek do pieczenia, sodę oczyszczoną, cynamon i odstawiamy na bok. W drugiej misce umieszczamy utartą cukinię, marmoladę pomarańczową, sól i również odkładamy na bok. Do miksera wkładamy jajka i cukier ubijając je na jasną puszysta masę. Pod koniec dodajemy olej i ubijamy wszystko jeszcze przez kolejne dwie, trzy minuty. Do miksera dodajemy zawartość miski z cukinią i mieszamy aż wszystko się połączy. Teraz do naszej masy dodajemy mąkę z przyprawami tak, żeby się tylko wszystko razem się połączyło. Na sam koniec dorzucamy nasze orzechy i wykładamy całość do przygotowanej wcześniej foremki.



Wsadzamy foremkę do pieca i pieczemy około 50-60 minut. Nie muszę dodawać, że to zależy od naszego pieca, taki z termoobiegiem zwykle piecze szybciej. Ja i tak zwykle sprawdzam ciasto bambusowym patyczkiem, takim do szaszłyków i gdy wyjęty z ciasta jest czysty, nie oblepiony ciastem, możemy je wyjąć. Najlepiej położyć je na kratkę, bo w ten sposób stygnie równiej. Po około 15-20 minutach wyjmujemy je z foremki i układamy na boku, tak żeby zupełnie ostygło. Podajemy je w temperaturze pokojowej, a zawinięte i umieszczone w lodówce może się przechować od 5 dni nawet do tygodnia.




